Szanowny Panie Premierze! Jak donosi prasa, w Polsce pracuje niespełna 53% osób w wieku
Szanowny Panie Premierze! Jak donosi prasa, w Polsce pracuje niespełna 53% osób w wieku produkcyjnym. To nie tylko najgorszy wynik w całej Unii, ale i w krajach, które do niej kandydują. Polska ma największą w Unii Europejskiej stopę bezrobocia i bardzo duży odsetek wcześniejszych emerytów. Wśród osób w wieku 55-64 lata pracę ma w Polsce tylko 27%, a w ˝15˝ - 44% (to o prawie 6 pkt więcej niż w 2000 roku).
Polski rynek pracy cechuje też bardzo duży zasięg długotrwałego bezrobocia (10%), gorzej jest tylko na Słowacji (11,7%). W Danii i Wielkiej Brytanii to zaledwie 1%, a średnio w Unii - 4%. Również źle wypadamy, jeśli chodzi o zatrudnienie kobiet: w Polsce pracuje tylko 47% pań w wieku produkcyjnym, a po 55. roku życia - jedna piąta (w Unii odpowiednio 56 i 34%). Skala bezrobocia, także długotrwałego, jest większa niż wśród mężczyzn. Statystyczny Polak na pełnym etacie pracuje w tygodniu 41,4 godziny, o godzinę dłużej, niż wynosi przeciętna w Unii.
Wobec powyższego pytam Pana Premiera:
1. Czy prawdą jest, że w Polsce pracuje niespełna 53% osób w wieku produkcyjnym?
2. Czy prawdą jest, że polski rynek pracy cechuje też bardzo duży zasięg długotrwałego bezrobocia, wynoszący 10%?
3. Jakie kroki zamierza podjąć rząd, aby zmienić ten stan rzeczy?
PosełAnna Sobecka
Toruń, dnia 23 października 2006 r.