Szanowny Panie Ministrze! Ze statystyk publikowanych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że w Polsce
Szanowny Panie Ministrze! Ze statystyk publikowanych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że w Polsce mamy do czynienia z wyraźnym ożywieniem na rynku inwestycyjnym, zaś analiza wypowiedzi ekspertów gospodarczych dowodzi, iż ten boom inwestycyjny utrzyma się przez kilka lat.
To niewątpliwie pozytywne zjawisko ma jednak i swoją drugą stronę, której nie można zaliczyć tylko do pozytywów. Owa ciemniejsza strona ożywienia na rynku inwestycji wyraża się bowiem w gwałtownym skoku cen materiałów budowlanych i wykończeniowych wszystkich asortymentów.
O zasygnalizowanym wyżej zjawisku okazjonalnie informują media, natomiast kierownictwa przedsiębiorstw budowlanych zaczynają już wręcz bić na alarm. Z licznych wypowiedzi kompetentnych przedstawicieli owych przedsiębiorstw wynika bowiem, że ceny przywołanych wyżej materiałów wzrosły nawet o kilkaset procent, a mimo to i tak nie można ich kupić. Odbiorcy owych materiałów coraz częściej nabierają przekonania, iż ma miejsce patologiczna zmowa cenowa producentów, co jest tym bardziej prawdopodobne, że ten typ przedsiębiorstw prawie w całości opanował obcy kapitał.
W kontekście tego widocznego już gołym okiem stanu rzeczy coraz pełniej rysuje się możliwość głębokiej zapaści na rynku budownictwa, w tym mieszkaniowego, autostrad i dróg, oraz innych elementów infrastruktury. Owa rysująca się zapaść jest szczególnie groźna w kontekście przygotowania naszego kraju do Euro 2012.
W związku z powyższym pytam:
1. Czy Pan Minister posiada pełne rozeznanie sytuacji panującej na rynku produkcji materiałów budowlanych i wykończeniowych wszystkich asortymentów?
2. Co zamierza zrobić Pan Minister, by nie doszło do głębokiej zapaści w tym tak ważnym dziale gospodarki, jakim jest budownictwo?
Z poważaniem
Poseł Wiesław Woda
Tarnów, dnia 8 maja 2007 r.