Szanowny Panie Ministrze! Jak wynika z Raportu Specjalnego Stowarzyszenia Pomocy Chorym z HCV ˝Prometeusze˝

   Szanowny Panie Ministrze! Jak wynika z Raportu Specjalnego Stowarzyszenia Pomocy Chorym z HCV ˝Prometeusze˝ o sytuacji dotyczącej epidemii HCV oraz o dostępie do leczenia przewlekłych zapaleń wątroby typu C i B w Polsce w roku 2007, zakażenie wirusem zapalenia wątroby typu C (HCV) jest najpoważniejszym problemem epidemiologicznym. Jest to także wielki problem medyczny i społeczny. W Polsce zakażonych wirusem jest prawdopodobnie ok. 600-700 tys., z czego dotychczas wykryto wirusa zaledwie u ok. 25 tys., co stanowi ok. 4%. Większość zakażonych HCV nie zdaje sobie sprawy z faktu swojego zakażenia. Przyczyną tego jest bezobjawowy okres trwania przewlekłego zapalenia wątroby typu C. Niespecyficzne objawy, takie jak nadmierne zmęczenie, bóle stawów, nie są kojarzone z chorobą wątroby. Dodatkowo lekarze pierwszego kontaktu nie mają możliwości wydania bezpłatnego skierowania na badanie w kierunku wykrycia swoistych przeciwciał dla wirusa C - antyHCV. Skierowanie bezpłatne może wydać jedynie lekarz chorób zakaźnych, do którego średni czas oczekiwania wynosi kilka miesięcy.

   HCV wykrywa się najczęściej w okresie 15-20 lat od momentu zakażenia, kiedy to często choroba jest na tyle zaawansowana, że leczenie przeciwwirusowe nie skutkuje albo nie może być zastosowane. Z tragedią śmierci z powodu raka wątroby u osób w przedziale wieku 30-40 lat spotykamy się praktycznie na co dzień. Jak wskazuje Raport - należy przyjąć fakt, że ok. 80% zakażeń HCV miało i ma miejsce w placówkach ochrony zdrowia z powodu braku odpowiedniego reżimu sanitarnego, nieodpowiedniej sterylizacji, niewiedzy personelu medycznego, a także transfuzji krwi przed 1993 rokiem.

   Terapie przeciwwirusowe to koszt rzędu 18-36 tys. zł. Refundacja leczenia przeciwwirusowego jest limitowana, a na leczenie chorób zakaźnych pacjenci czekają niejednokrotnie nawet 6-7 lat (np. Wrocław, Koszalin). W przypadku HCV nie ma szczepionki, a jedyną profilaktyką czynną może być leczenie chorych i zmniejszenie rezerwuaru wirusa w populacji. Jeżeli chodzi o koszty, to udowodnić można ekonomicznie, że brak leczenia generuje większe wydatki w rezultacie następstw chorobowych dla państwa niż leczenie, jeśli przyjmiemy po stronie kosztów nieleczenia przeciwwirusowego takie elementy, jak: przeszczep wątroby (koszt ok. 260 tys. zł), częste hospitalizacje pacjentów z marskością wątroby i ich leczenie objawowe, szybsze odejście pacjentów z HCV na świadczenia rentowo-emerytalne. Koszty społeczne to przedwczesna śmierć, osierocone dzieci.

   W dniu 26 października na konferencji w Kopenhadze Biuro Europejskie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ustaliło oficjalnie dzień 1 października Międzynarodowym Dniem Świadomości Zapalenia Wątroby (World Hepatitis Awareness Day - WHAD) i w ten oto sposób WHO włączyło się do działań rzeszy pacjentów, którzy walczą z epidemią przewlekłych zapaleń wątroby (głównie z powodu HCV) w ramach Międzynarodowego Dnia Walki z HCV, obchodzonego już od 2004 roku. W dniu 15 marca 2007 r. Parlament Europejski przyjął Pisemną Deklarację w sprawie WZW typu C. Wśród eurodeputowanych, którzy podpisali deklarację, było 31 polskich europosłów.

   W roku 2005 po wystąpieniach medialnych Stowarzyszenia ˝Prometeusze˝ w programach TVN Pan Minister Zdrowia przyjął HCV jako priorytet swoich działań.

   W tym stanie rzeczy zapytuję:

   - Jakie działania podjęło Ministerstwo Zdrowia w celu walki z wirusem i leczenia osób zakażonych?

   - W jaki sposób w Polsce leczona jest choroba, a jakie sposoby stosuje się w innych krajach Unii Europejskiej?

   - Czy funkcjonuje w Polsce program leczenia chorych?

   - Dlaczego do leczenia zakażonych nie używa się w Polsce nowoczesnych lekarstw o podwyższonej skuteczności?

   - Czy lekarstwa są refundowane?

   Z poważaniem

   Poseł Jacek Falfus

   Warszawa, dnia 30 lipca 2007 r.


Mieszkania na wynajem | uwodzenie | biura rachunkowe Warszawa | nieruchomości łódź | Teksty piosenek Wykop Techno Sety Trance