Szanowny Panie Ministrze! Moja interpelacja dotyczy wprowadzenia przez Komisję Europejską rozporządzenia 2187/2005 zobowiązującego państwa
Szanowny Panie Ministrze! Moja interpelacja dotyczy wprowadzenia przez Komisję Europejską rozporządzenia 2187/2005 zobowiązującego państwa członkowskie do całkowitego wycofania dryfujących pławnic łososiowych z dniem 1 stycznia 2008 r. Argumentem, który wpłynął na wprowadzenie ww. rozporządzenia było to, iż narzędzia do połowu, tj. dryfujące pławnice łososiowe, stanowią zagrożenie dla populacji morświna poprzez przypadkowe połowy tego chronionego gatunku.
Z informacji przedstawionych przez polskich rybaków w piśmie skierowanym do mnie wynika, iż morświn występuje w dużych ilościach na obszarach np. zachodniego Bałtyku i Kattegacie. Natomiast na obszarach eksploatowanych przez polskich rybaków (głównie obszar 25-27), według ich wiedzy, morświny podobnie jak foki występują sporadycznie i nie stanowią odrębnej populacji. W ostatnich kilkunastu latach w dryfujących pławnicach łososiowych polscy rybacy nie złowili ani jednego morświna. Rybacy państw północnego Bałtyku do połowu łososia stosują narzędzia pułapkowe, ponieważ mają spokojne zatoki - tak charakterystyczne dla wybrzeży Szwecji czy Finlandii - gdzie narzędzia pułapkowe mogą efektywnie pracować. Natomiast polskie wybrzeże jest otwarte i wystawione na wiatry północne, brakuje spokojnych zatok i z tego też powodu polscy rybacy nie będą mogli stosować narzędzi pułapkowych do połowu łososia.
Jest to naprawdę bardzo duży problem, ponieważ połowy łososia bałtyckiego są podstawą do utrzymania około 300 polskich rodzin rybackich. Dla wielu z nich jest to wielopokoleniowa tradycja. Specyfika tego rybołówstwa sprawiła, że jednostki nie są przystosowane do połowów innych gatunków ryb. Podstawowym narzędziem są pławnice dryfujące. Jedyną możliwością, jaka pozostaje rybakom, jest połów łososia wyłącznie hakami, które mogą być stosowane jedynie w czasie krótkiego okresu żerowania, a to nie zapewni możliwości wykorzystania przyznanej kwoty połowowej, a tym samym utrzymania 300 polskich rodzin rybackich. 60% dotychczas stosowanych dryfujących pławnic łososiowych zostało wycofanych i rybacy nie domagają się zwiększenia ich ilości, chcą jedynie aby pozostała część mogła być używana na obszarach, w których morświny i inne małe walenie nie występują lub pojawiają się sporadycznie.
Analizując powyższe fakty, można jedynie stwierdzić, iż wprowadzony zakaz jest jedynie bezzasadną argumentacją, która stawia polskie rodziny rybackie w sytuacji bez wyjścia, a tym samym odbiera możliwość zarobkową, która jest niejednokrotnie jedynym źródłem utrzymania. Zwracam się do Pana Ministra, w imieniu wszystkich polskich rodzin rybackich, o możliwość złożenia wniosku przez rząd RP o derogację przepisów dotyczących zakazu używania dryfujących pławnic łososiowych na Bałtyku, a także o zmianę rozporządzenia Rady (WE) 2187/2005 na podstawie przeprowadzonych obserwacji wpływu pławnic łososiowych na stan populacji morświna. W związku z tym, czy Pan Minister podejmie działania zmierzające do przeprowadzenia ww. działań?
Z poważaniem
Posłowie Sebastian Karpiniuk,
Sławomir Nitras i Stanisław Gawłowski
Kołobrzeg, dnia 18 sierpnia 2007 r.